Aleksandra Misiaszek
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Aleksandra Misiaszek i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
3 years ago
about the restaurant Evil Steak House Poznań
Nie jestem wielką fanką mięsa ale tatar był przepyszny! :)
Nie jestem wielką fanką mięsa ale tatar był przepyszny! :)
Pyszny makaron i miła obsługa, na pewno jeszcze tu wrócę :)
3 years ago
about the restaurant przyjemność
Pizza Mac'n'cheese to było coś czego tego dnia bardzo potrzebowałam. SERdecznie polecam :D
Pizza Mac'n'cheese to było coś czego tego dnia bardzo potrzebowałam. SERdecznie polecam :D
3 years ago
about the restaurant Fromażeria
Piękne miejsce i przemiła obsługa. Pozycje z menu które wybrałam jednak mnie nie zachwyciły. W alpejskim fondue przeważał smak gałki muszkatołowej zamiast sera, natomiast krewetki argentyńskie z sosem bisque i foccacią jako całość były bardzo słonym starterem. Nie mniej jednak pewnie jeszcze się pojawię, żeby spróbować innych opcji w menu :)
Piękne miejsce i przemiła obsługa. Pozycje z menu które wybrałam jednak mnie nie zachwyciły. W alpejskim fondue przeważał smak gałki muszkatołowej zamiast sera, natomiast krewetki argentyńskie z sosem bisque i foccacią jako całość były bardzo słonym starterem. Nie mniej jednak pewnie jeszcze się pojawię, żeby spróbować innych opcji w menu :)
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Aleksandra Misiaszek i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Aleksandra Misiaszek i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
40 min to zdecydowanie zbyt długi czas oczekiwania na przystawkę, zupa seczuańska w karcie oznaczona jako pikantna, i tak też przedstawiana przez kelnerkę, była po prostu słonym bulionem. Pokładałam nadzieję w piersi z kaczki ale skórka nie była chrupiąca, a w sosie pomarańczowym nie było odczuwalnej nuty chilli. Tatar z tuńczyka dobry ale w ogólnej ocenie jedzenie uważam za bardzo średnie. Obsługa kelnerska miła ale bardzo „niespieszna”.
40 min to zdecydowanie zbyt długi czas oczekiwania na przystawkę, zupa seczuańska w karcie oznaczona jako pikantna, i tak też przedstawiana przez kelnerkę, była po prostu słonym bulionem. Pokładałam nadzieję w piersi z kaczki ale skórka nie była chrupiąca, a w sosie pomarańczowym nie było odczuwalnej nuty chilli. Tatar z tuńczyka dobry ale w ogólnej ocenie jedzenie uważam za bardzo średnie. Obsługa kelnerska miła ale bardzo „niespieszna”.