Restauracja Malinowa
- Monday: 12:00 - 23:00
- Tuesday: 12:00 - 23:00
- Wednesday: 12:00 - 23:00
- Thursday: 12:00 - 23:00
- Friday: 12:00 - 23:00
- Saturday: 12:00 - 23:00
- Sunday: 12:00 - 23:00
To słynna, bogato zdobiona sala balowa, będąca świadkiem 130-letniej historii miejsca. Jej główną zaletą jest niepowtarzalny klimat oraz przestronność, co umożliwia dostosowanie układu sali do charakteru wydarzenia i Państwa bieżących potrzeb. Sala ta pomieści ok. 150 osób.
To stylowa, kameralna sala bankietowa, będąca świadkiem 130-letniej historii miejsca. Jej główną zaletą jest niepowtarzalny klimat oraz przestronność, co umożliwia dostosowanie układu sali do charakteru wydarzenia i Państwa bieżących potrzeb. Sala ta pomieści ok. 50 osób.
Restauracja Malinowa
Precyzja, pasja i wyczucie smaku
About us
Zjedz.my customer reviews
3
2 months ago
about the restaurant Restauracja Malinowa
Restauracja bardzo elegancka z klimatem fabrykanckiej Łodzi i profesjonalną obsługą na bardzo wysokim poziomie. Jedzenie było pyszne a jednocześnie podane w zaskakującej formie, serdecznie polecam:)
Restauracja bardzo elegancka z klimatem fabrykanckiej Łodzi i profesjonalną obsługą na bardzo wysokim poziomie. Jedzenie było pyszne a jednocześnie podane w zaskakującej formie, serdecznie polecam:)
Wyjątkowe miejsce. Niesamowita kolekcja wina
Kompletne nieporozumienie, po raz pierwszy w życiu mam wrażenie, że ktoś kupił sobie rekomendację Michelin. Tatar - słaby, smak niewyważony, zabrakło czegoś kwaśniejszego, kwiaty cukinii w morelach - same morele, a właściwie taki dżem, który kolejnego dnia był w hotelu do śniadania. Wina mocno słabe, wybierane nieco na oślep, ale dwa kolejne białe jak nie przymierzając ze sklepu z płazem w nazwie. Majstersztykiem było risotto. Nie rozumiem jak coś takiego opuścił jakąkolwiek kuchnię, a co dopiero kuchnię z aspiracjami. Zero jakiejkolwiek kremowości, sam ryż z dodatkami, do tego zupełnie bez smaku, bez soli. Desery z tego wszystkiego najlepsze, bardzo dobre lody pistacjowe. Restauracja prawie pusta w sobotni wieczór, o czymś to świadczy. Nie polecam
Kompletne nieporozumienie, po raz pierwszy w życiu mam wrażenie, że ktoś kupił sobie rekomendację Michelin. Tatar - słaby, smak niewyważony, zabrakło czegoś kwaśniejszego, kwiaty cukinii w morelach - same morele, a właściwie taki dżem, który kolejnego dnia był w hotelu do śniadania. Wina mocno słabe, wybierane nieco na oślep, ale dwa kolejne białe jak nie przymierzając ze sklepu z płazem w nazwie. Majstersztykiem było risotto. Nie rozumiem jak coś takiego opuścił jakąkolwiek kuchnię, a co dopiero kuchnię z aspiracjami. Zero jakiejkolwiek kremowości, sam ryż z dodatkami, do tego zupełnie bez smaku, bez soli. Desery z tego wszystkiego najlepsze, bardzo dobre lody pistacjowe. Restauracja prawie pusta w sobotni wieczór, o czymś to świadczy. Nie polecam