Zofia Pałucha
Places visited
2
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Zofia Pałucha i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Zofia Pałucha i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Zofia Pałucha i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Rezerwacja w ogóle nie była przygotowana, gdyby nie to, że akurat zwolnił się stolik - nie mielibyśmy gdzie usiąść. Kelnerka powiedziała nam, że nie będzie problemu z usadzeniem 10 osób zamiast 7. Jak znajomi przyszli menadżerka nakrzyczała na nas (autentycznie podniosła głos, nie spotkałam się z takim chamstwem wcześniej), że „oszukaliśmy firmę, bo rezerwacja była na 6 osób”. Nawet nie wiedziała, na ile osób miała być rezerwacja. Ta sama menadżerka wmawiała nam, że bardziej opłaca się kupić 750 butelkę wina za 80zl, niż karafkę 500ml za 50zl. Albo nie potrafi liczyć albo nie chciało jej się przelewać nam wina do karafek. Tragedia. Bardzo lubię ten lokal za fajne menu, ale obsługa sprawiła, że już się tam nie pojawię.
Rezerwacja w ogóle nie była przygotowana, gdyby nie to, że akurat zwolnił się stolik - nie mielibyśmy gdzie usiąść. Kelnerka powiedziała nam, że nie będzie problemu z usadzeniem 10 osób zamiast 7. Jak znajomi przyszli menadżerka nakrzyczała na nas (autentycznie podniosła głos, nie spotkałam się z takim chamstwem wcześniej), że „oszukaliśmy firmę, bo rezerwacja była na 6 osób”. Nawet nie wiedziała, na ile osób miała być rezerwacja. Ta sama menadżerka wmawiała nam, że bardziej opłaca się kupić 750 butelkę wina za 80zl, niż karafkę 500ml za 50zl. Albo nie potrafi liczyć albo nie chciało jej się przelewać nam wina do karafek. Tragedia. Bardzo lubię ten lokal za fajne menu, ale obsługa sprawiła, że już się tam nie pojawię.