Roland S.
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
1
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Roland S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Roland S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Roland S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Ocenę podzielę na dwie części. Pierwsza to ocena kelnera: bardzo miły pan, który jak się okazało był prawdopodobnie pierwszy dzień w pracy, więc starał się bardzo - co było widać, i za to jak byliśmy obsłużeni podejście i całokształt 5* Druga ocena - restauracja: zamówione na pierwsze danie zupki - dwie inne, podane jedna po 20 minutach, druga po 35 minutach. Partnerka jadła, ja patrzałem jak je. Ona skończyła, następnie dostałem swoją - ona siedziała i patrzała jak ja jem. Nie tak wyobrażałem sobie kolację we dwoje. Kolejne danie - zestaw sushi. Niektóre rolki ze starym wyschniętym ryżem, trafić można było nawet na dość mocno nie dogotowany twardy ryż. Tak samo wasabi, nie było pastą tylko prawie że proszkiem które się kruszyło. Można było też zauważyć tendencję wydawania częściej zamówień na wynos niż na salę restauracyjną. Wg mnie do parę rzeczy do poprawy.
Ocenę podzielę na dwie części. Pierwsza to ocena kelnera: bardzo miły pan, który jak się okazało był prawdopodobnie pierwszy dzień w pracy, więc starał się bardzo - co było widać, i za to jak byliśmy obsłużeni podejście i całokształt 5* Druga ocena - restauracja: zamówione na pierwsze danie zupki - dwie inne, podane jedna po 20 minutach, druga po 35 minutach. Partnerka jadła, ja patrzałem jak je. Ona skończyła, następnie dostałem swoją - ona siedziała i patrzała jak ja jem. Nie tak wyobrażałem sobie kolację we dwoje. Kolejne danie - zestaw sushi. Niektóre rolki ze starym wyschniętym ryżem, trafić można było nawet na dość mocno nie dogotowany twardy ryż. Tak samo wasabi, nie było pastą tylko prawie że proszkiem które się kruszyło. Można było też zauważyć tendencję wydawania częściej zamówień na wynos niż na salę restauracyjną. Wg mnie do parę rzeczy do poprawy.