Oliwia Maciejak
Places visited
4
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Oliwia Maciejak i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Oliwia Maciejak i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Oliwia Maciejak i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
W Loro byłam już któryś raz, zawsze przeżywam ogromną eksplozję smaków i uważam, że to najlepsza włoska restauracja, w jakiej kiedykolwiek jadłam. Dziś natomiast trochę się zawiodłam - z doświadczenia cudownego cannoli z pistacjami, zapytaliśmy o to, czy dziś mają jakieś inne cannoli w ofercie. Podano nam cannoli „z witrynki”, które ewidentnie nie było świeże, a pytając kelnerkę usłyszeliśmy, że były one robione rano (byliśmy po 13:00), ale znając się na tego typu deserze, nie jest to możliwe, że po tak krótkim czasie ciasto będzie przemoknięte, a krem już z zastygniętą obwolutą. Tym jednym się rozczarowałam. Natomiast wszelkie inne dania, napoje… poezja:) Ich makarony naprawdę powodują, że można poczuć się jak w prawdziwych Włoszech. Polecam, mimo drobnego błędu, który mam nadzieję się nie powtórzy.
W Loro byłam już któryś raz, zawsze przeżywam ogromną eksplozję smaków i uważam, że to najlepsza włoska restauracja, w jakiej kiedykolwiek jadłam. Dziś natomiast trochę się zawiodłam - z doświadczenia cudownego cannoli z pistacjami, zapytaliśmy o to, czy dziś mają jakieś inne cannoli w ofercie. Podano nam cannoli „z witrynki”, które ewidentnie nie było świeże, a pytając kelnerkę usłyszeliśmy, że były one robione rano (byliśmy po 13:00), ale znając się na tego typu deserze, nie jest to możliwe, że po tak krótkim czasie ciasto będzie przemoknięte, a krem już z zastygniętą obwolutą. Tym jednym się rozczarowałam. Natomiast wszelkie inne dania, napoje… poezja:) Ich makarony naprawdę powodują, że można poczuć się jak w prawdziwych Włoszech. Polecam, mimo drobnego błędu, który mam nadzieję się nie powtórzy.