Olivia Andrzejewska
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olivia Andrzejewska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olivia Andrzejewska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olivia Andrzejewska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Z żalem wystawiam dwie gwiazdki bo chociaz jedzenie było dobre. Menu w postaci QR kodu - kiepski pomysł. Na złożenie zamówienia czekaliśmy 25min. Obok nas została usadzona rodzina romska, która zachowywała się tak głośno, że nie słyszałam rozmówcy siedzącego obok mnie. Obsługa w ogóle nie reagowała na to. Jedzenie dotarło na stół po prawie godzinie. Kiedy zwrócono uwagę, że w zamówieniu miały być ziemniaki a nie frytki to pan kelner Bartek odpowiedział "no jak to?" wywrócił oczami i poszedł sobie. Po otrzymaniu zamowienia marzyliśmy tylko by zjeść jak najszybciej by uwolnić się od jazgotu sąsiadów. Na serio oczekiwałam czegoś lepszego, szkoda, że solenizant ma kiepskie wspomnienie ze świętowania swojego dnia w tym miejscu.
Z żalem wystawiam dwie gwiazdki bo chociaz jedzenie było dobre. Menu w postaci QR kodu - kiepski pomysł. Na złożenie zamówienia czekaliśmy 25min. Obok nas została usadzona rodzina romska, która zachowywała się tak głośno, że nie słyszałam rozmówcy siedzącego obok mnie. Obsługa w ogóle nie reagowała na to. Jedzenie dotarło na stół po prawie godzinie. Kiedy zwrócono uwagę, że w zamówieniu miały być ziemniaki a nie frytki to pan kelner Bartek odpowiedział "no jak to?" wywrócił oczami i poszedł sobie. Po otrzymaniu zamowienia marzyliśmy tylko by zjeść jak najszybciej by uwolnić się od jazgotu sąsiadów. Na serio oczekiwałam czegoś lepszego, szkoda, że solenizant ma kiepskie wspomnienie ze świętowania swojego dnia w tym miejscu.