Olena Monakova
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olena Monakova i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olena Monakova i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Olena Monakova i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Wczoraj wieczorem odwiedziłam tę restaurację z rodziną. Bardzo łatwo było zarezerwować stolik na dogodną dla nas porę, restauracja znajdowała się bardzo blisko centrum starego miasta, potrawy były pięknie podane, a naczynia pasowały do wystroju lokalu – to wszystkie plusy restauracji. A teraz minusy – przy wejściu przywitała nas kelnerka, która nie zaprowadziła nas do stolika, tylko po prostu wskazała palcem „idźcie tam” z całkowicie niezadowoloną miną. Nie rozumiałam też, dlaczego kelnerki podchodziły do mnie, kiedy miałam usta pełne jedzenia, i pytały „czy wszystko mi smakuje” – było to niepotrzebne, czułam się niekomfortowo. Jedzenie było niesmaczne, ponieważ okazało się, że było bardzo mało przypraw – co jest dziwne w przypadku kuchni azjatyckiej. Ogólnie wrażenie średnie.
Wczoraj wieczorem odwiedziłam tę restaurację z rodziną. Bardzo łatwo było zarezerwować stolik na dogodną dla nas porę, restauracja znajdowała się bardzo blisko centrum starego miasta, potrawy były pięknie podane, a naczynia pasowały do wystroju lokalu – to wszystkie plusy restauracji. A teraz minusy – przy wejściu przywitała nas kelnerka, która nie zaprowadziła nas do stolika, tylko po prostu wskazała palcem „idźcie tam” z całkowicie niezadowoloną miną. Nie rozumiałam też, dlaczego kelnerki podchodziły do mnie, kiedy miałam usta pełne jedzenia, i pytały „czy wszystko mi smakuje” – było to niepotrzebne, czułam się niekomfortowo. Jedzenie było niesmaczne, ponieważ okazało się, że było bardzo mało przypraw – co jest dziwne w przypadku kuchni azjatyckiej. Ogólnie wrażenie średnie.