Justyna Walkowska
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Justyna Walkowska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
8 months ago
about the restaurant PANDA HOT-POT
Super miejsce. Przemiła obsługa. Duży wybór. Oryginalnie. Po stronie poprawek: krewetki mogłyby być lepiej oczyszczone.
Super miejsce. Przemiła obsługa. Duży wybór. Oryginalnie. Po stronie poprawek: krewetki mogłyby być lepiej oczyszczone.
9 months ago
about the restaurant Taco Jesus
Przemiła obsługa, pyszne jedzenie, oryginalny wystrój, odprężona atmosfera.
Przemiła obsługa, pyszne jedzenie, oryginalny wystrój, odprężona atmosfera.
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Justyna Walkowska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Justyna Walkowska i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Jedzenie przepyszne. Lokalizacja dogodna - blisko stadionu, obok parking. Jedna gwiazdka mniej za nieoczekiwania nieprzyjemne zachowanie obsługi. Zrobiliśmy rezerwację dla 8 osób. Dotarliśmy do restauracji na czas, w 3 grupach, w kilkuminutowych odstępach. Pierwszą grupkę pani posadziła przy stoliku. Drugiej powiedziała, że nie ma takiej rezerwacji, jest wykreślona, proszę wracać do domu! Na szczęście miejsce jest małe i po prostu się zobaczyliśmy. Drugi zgrzyt: dostaliśmy menu. Część była w karcie, część na podkładce pod talerz, część na stojaczkach na środku stołu. Zamówiliśmy picie, pani przyniosła, po czym kategorycznym tonem powiedziała do kolegi - tylko niech pan nie stawia tej szklanki na menu! To... dlaczego dają państwo menu w takiej formie?
Jedzenie przepyszne. Lokalizacja dogodna - blisko stadionu, obok parking. Jedna gwiazdka mniej za nieoczekiwania nieprzyjemne zachowanie obsługi. Zrobiliśmy rezerwację dla 8 osób. Dotarliśmy do restauracji na czas, w 3 grupach, w kilkuminutowych odstępach. Pierwszą grupkę pani posadziła przy stoliku. Drugiej powiedziała, że nie ma takiej rezerwacji, jest wykreślona, proszę wracać do domu! Na szczęście miejsce jest małe i po prostu się zobaczyliśmy. Drugi zgrzyt: dostaliśmy menu. Część była w karcie, część na podkładce pod talerz, część na stojaczkach na środku stołu. Zamówiliśmy picie, pani przyniosła, po czym kategorycznym tonem powiedziała do kolegi - tylko niech pan nie stawia tej szklanki na menu! To... dlaczego dają państwo menu w takiej formie?