Jarosław K.
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Jarosław K.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Jarosław K.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Places visited
Great reviews
Favorite Restaurants
Culinary Discoveries
Badges Earned
Discover the world#foodii
Log in to view user Jarosław K.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Bardzo dobra zupa cebulowa, poprawny burger i bardzo słaby (a przede wszystkim zimny) sandacz. 30% frytek podanych do burgera z "defektami", a do tego posolone w ilości przemysłowej (może jednak pozostawić decyzję o soli klientowi skoro solniczka jest na stole?). Do tego na początku pomylono zamówienia i dostaliśmy na stół danie z innego stolika. Domyślam się, że zimny sandacz, którego dostaliśmy z opóźnieniem również powędrował na inny stolik. Rozumiem, że takie sytuacje mogą się zdarzać, ale restauracja aspiruje do wyższej klasy (przynajmniej cenami), więc spodziewałem się więcej. Jeśli wybierzemy się tam jeszcze, to tylko na zupę cebulową (droga, ale naprawdę smaczna).
Bardzo dobra zupa cebulowa, poprawny burger i bardzo słaby (a przede wszystkim zimny) sandacz. 30% frytek podanych do burgera z "defektami", a do tego posolone w ilości przemysłowej (może jednak pozostawić decyzję o soli klientowi skoro solniczka jest na stole?). Do tego na początku pomylono zamówienia i dostaliśmy na stół danie z innego stolika. Domyślam się, że zimny sandacz, którego dostaliśmy z opóźnieniem również powędrował na inny stolik. Rozumiem, że takie sytuacje mogą się zdarzać, ale restauracja aspiruje do wyższej klasy (przynajmniej cenami), więc spodziewałem się więcej. Jeśli wybierzemy się tam jeszcze, to tylko na zupę cebulową (droga, ale naprawdę smaczna).