Dorota S.
Discover the world#foodii
Log in to view user Dorota S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
No lists
This user has not shared any lists yet
1 year ago
about the restaurant Rumbar.Pokoyhof
Po dotarciu na miejsce okazało się, że w lokalu nie ma prądu więc koniec końców nie zjadłyśmy. Natomiast duży plus za zorganizowanie przez lokal zamówienia jedzenia z sąsiedniej restauracji. Chociaż wiadomo, gdybym chciała iść do knajpy obok to bym nie robiła rezerwacji w RumBar no ale sytuacja dość nieoczekiwana i można powiedzieć, że wybrnęli 😉. Koniec końców zrezygnowałyśmy aczkolwiek na pewno tam powrócę.
Po dotarciu na miejsce okazało się, że w lokalu nie ma prądu więc koniec końców nie zjadłyśmy. Natomiast duży plus za zorganizowanie przez lokal zamówienia jedzenia z sąsiedniej restauracji. Chociaż wiadomo, gdybym chciała iść do knajpy obok to bym nie robiła rezerwacji w RumBar no ale sytuacja dość nieoczekiwana i można powiedzieć, że wybrnęli 😉. Koniec końców zrezygnowałyśmy aczkolwiek na pewno tam powrócę.
1 year ago
about the restaurant ELEN food & friends
Lokalizacja rewelacyjna, przepiękny widok na Odrę. Fajnie, że Ogródek jest odgrodzony od deptaka. Wystrój bardzo przytulny a jedzenie to po prostu poezja. Do tego przemiła obsługa. Na pewno będzięku wracać.
Lokalizacja rewelacyjna, przepiękny widok na Odrę. Fajnie, że Ogródek jest odgrodzony od deptaka. Wystrój bardzo przytulny a jedzenie to po prostu poezja. Do tego przemiła obsługa. Na pewno będzięku wracać.
2 years ago
about the restaurant Rumbar.Nasyp
Tatar i tacosy przepyszne. Wszystko świeże i super podane. Do tego przemiła obsługa.
Tatar i tacosy przepyszne. Wszystko świeże i super podane. Do tego przemiła obsługa.
Discover the world#foodii
Log in to view user Dorota S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Discover the world#foodii
Log in to view user Dorota S.\'s culinary activities and join thousands of foodies.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Tym razem byłam trochę zawiedziona. Tatar był bardzo zmielony i raczej przypominał pasztet niż tatar. Do tego miał bardzo pomidorowy smak i gdybym go jadła z zamkniętymi oczami to bym powiedziała, że jem pastę pomidorową. Ceviche trochę za bardzo polane sosem, przez co smak ryby i ośmiornicy był słabo wyczuwalny. No chyba że tak się je w Peru.
Tym razem byłam trochę zawiedziona. Tatar był bardzo zmielony i raczej przypominał pasztet niż tatar. Do tego miał bardzo pomidorowy smak i gdybym go jadła z zamkniętymi oczami to bym powiedziała, że jem pastę pomidorową. Ceviche trochę za bardzo polane sosem, przez co smak ryby i ośmiornicy był słabo wyczuwalny. No chyba że tak się je w Peru.