Cezary Lasota
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Cezary Lasota i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Cezary Lasota i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Cezary Lasota i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Plusy: Jedzenie było bardzo smaczne - ciekawe połączenie smaków. Restauracja bardzo schludna; przyjemna jest kameralna przestrzeń na zewnątrz. Minusy: Zarezerwowaliśmy stolik. Po podejściu do obsługi ta faktycznie potwierdziła rezerwację i tyle - nie zaproponowała stolika, nie zapytała, czy chcemy usiąść w środku, czy na zewnątrz. Przyniesione karty z menu były uplamione i zmiętoszone - tutaj DUŻY MINUS. Pierwszą kartę otrzymałem ja, mężczyzna, a moja żona dopiero jako druga. Karty zaraz po złożeniu zamówienia zostały nam zabrane i zostawiono nam tylko kartę drinków. Ostatnie faux pas (choć niewielkie), to fakt, że zanim wstaliśmy od stolika kelnerka podeszła do nas zabrać płatność, podczas, gdy my jeszcze nawet nie umieściliśmy gotówki na tacce z paragonem.
Plusy: Jedzenie było bardzo smaczne - ciekawe połączenie smaków. Restauracja bardzo schludna; przyjemna jest kameralna przestrzeń na zewnątrz. Minusy: Zarezerwowaliśmy stolik. Po podejściu do obsługi ta faktycznie potwierdziła rezerwację i tyle - nie zaproponowała stolika, nie zapytała, czy chcemy usiąść w środku, czy na zewnątrz. Przyniesione karty z menu były uplamione i zmiętoszone - tutaj DUŻY MINUS. Pierwszą kartę otrzymałem ja, mężczyzna, a moja żona dopiero jako druga. Karty zaraz po złożeniu zamówienia zostały nam zabrane i zostawiono nam tylko kartę drinków. Ostatnie faux pas (choć niewielkie), to fakt, że zanim wstaliśmy od stolika kelnerka podeszła do nas zabrać płatność, podczas, gdy my jeszcze nawet nie umieściliśmy gotówki na tacce z paragonem.