Can Vural
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Can Vural i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Can Vural i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Can Vural i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Do Pierogarni Stary Młyn chodziliśmy jeszcze, gdy była w poprzedniej lokalizacji. Bardzo polubiliśmy to miejsce od początku. Na przestrzeni lat pojawialy się nieuniknione, zapewne, zmiany. Czekadełko się kurczyło, porcje też się zmniejszały z biegiem czasu, a ceny rosły, wprowadzono nawet opłatę za podsmażenie pierogów. No trudno, godziliśmy się z tym i wpadaliśmy do Pierogarni gdy mielismy okazję. Jednak to, co ostatnio otrzymałam na talerzu przekroczyło wszelkie granice. Zamówiłam porcję pierogów lepiochów. Już na talerzu widać, że pierogi są prawie płaskie. Po rozkrojeniu widać, że ciasto nie jest wypełnione nadzieniem, lecz ledwo posmarowane cienką warstwą. Czuję sie po prostu oszukana, tym bardziej ze ta porcja kosztuje ponad 40zł. O ile cenę znałam podczas zamawiania pierogów i na nią się zgodziłam, nie mogę się pogodzić z tym co otrzymałam na talerzu. Droga pierogarnio, wstydźcie
Do Pierogarni Stary Młyn chodziliśmy jeszcze, gdy była w poprzedniej lokalizacji. Bardzo polubiliśmy to miejsce od początku. Na przestrzeni lat pojawialy się nieuniknione, zapewne, zmiany. Czekadełko się kurczyło, porcje też się zmniejszały z biegiem czasu, a ceny rosły, wprowadzono nawet opłatę za podsmażenie pierogów. No trudno, godziliśmy się z tym i wpadaliśmy do Pierogarni gdy mielismy okazję. Jednak to, co ostatnio otrzymałam na talerzu przekroczyło wszelkie granice. Zamówiłam porcję pierogów lepiochów. Już na talerzu widać, że pierogi są prawie płaskie. Po rozkrojeniu widać, że ciasto nie jest wypełnione nadzieniem, lecz ledwo posmarowane cienką warstwą. Czuję sie po prostu oszukana, tym bardziej ze ta porcja kosztuje ponad 40zł. O ile cenę znałam podczas zamawiania pierogów i na nią się zgodziłam, nie mogę się pogodzić z tym co otrzymałam na talerzu. Droga pierogarnio, wstydźcie