Bruno Markovic
Places visited
2
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Bruno Markovic i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Bruno Markovic i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Bruno Markovic i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Najgorsza obsługa jaką miałem. Poważnie, zero kelnerów na sali, zamówiłem stek bavette kwisty przyszedł po 45 minutach mocno wysmażony. Czekałem 15 minut, aż kelner przyjdzie do stolika, a następnie czekałem kolejne 5, zanim przyszedł menedżer, aby potwierdzić, że stek był nieprawidłowo usmażony. Ponadto byłem z wegetariańskim przyjacielem, który chciał zjeść losos (ponieważ nie macie nic innego w menu), ale kelner powiedział nam, że łosoś się skończył, ALE kelner zaproponował nam rybę nemo (losos). Byłem w waszych restauracjach w Gdańsku i Wrocławiu, ale nici z tego, jeśli kiedykolwiek tam wrócę. Szkolcie swoich kelnerów, to podstawa. Restauracja była prawie pusta i ludzie wychodzili z kolejki, gdzie jest tabliczka z prośbą o poczekanie na kelnera, bo nikt się nimi nie interesował.
Najgorsza obsługa jaką miałem. Poważnie, zero kelnerów na sali, zamówiłem stek bavette kwisty przyszedł po 45 minutach mocno wysmażony. Czekałem 15 minut, aż kelner przyjdzie do stolika, a następnie czekałem kolejne 5, zanim przyszedł menedżer, aby potwierdzić, że stek był nieprawidłowo usmażony. Ponadto byłem z wegetariańskim przyjacielem, który chciał zjeść losos (ponieważ nie macie nic innego w menu), ale kelner powiedział nam, że łosoś się skończył, ALE kelner zaproponował nam rybę nemo (losos). Byłem w waszych restauracjach w Gdańsku i Wrocławiu, ale nici z tego, jeśli kiedykolwiek tam wrócę. Szkolcie swoich kelnerów, to podstawa. Restauracja była prawie pusta i ludzie wychodzili z kolejki, gdzie jest tabliczka z prośbą o poczekanie na kelnera, bo nikt się nimi nie interesował.