Anna Sobczuk
Places visited
1
Restaurant listings
0
Reviews
1
Favorites
0
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Anna Sobczuk i dołączyć do tysięcy smakoszy.
No lists
This user has not shared any lists yet
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Anna Sobczuk i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Places visited
Świetne opinie
Ulubione restauracje
Kulinarne odkrycia
Zdobyte odznaki
#foodii
Odkryj świat #foodii
Zaloguj się, aby zobaczyć aktywność kulinarną użytkownika Anna Sobczuk i dołączyć do tysięcy smakoszy.
Your experience on this site will be improved by allowing cookies.
Allow cookies
Piękny wystrój, bardzo dobra i miła obsługa kelnerska, dania pięknie podane ale nie do zjedzenia, każdy popróbował i bez zachwytu. Przystawki owszem, smaczne, pięknie podane. Dania główne - zupa rybna udziwniona, zostawiona, gorzkawa, wręcz bez smaku. Krewetki suche, mule na 6 sztuk w porcji, 5 a w drugiej porcji -4 zamknięte. Pozostała więc duża ilość sosu, z bardzo drobnymi kawałeczkami - nie do odróżnienia co to, - słabo doprawiony, pozostawione na talerzu. Pieczywo - focaccia- przypominała puszysty niezły biały chleb. Planowałam zaprosić grupę przyjaciół za tydzień (imieninowo bo ładnie, ale stwierdziłam, że wyjdą głodni
Piękny wystrój, bardzo dobra i miła obsługa kelnerska, dania pięknie podane ale nie do zjedzenia, każdy popróbował i bez zachwytu. Przystawki owszem, smaczne, pięknie podane. Dania główne - zupa rybna udziwniona, zostawiona, gorzkawa, wręcz bez smaku. Krewetki suche, mule na 6 sztuk w porcji, 5 a w drugiej porcji -4 zamknięte. Pozostała więc duża ilość sosu, z bardzo drobnymi kawałeczkami - nie do odróżnienia co to, - słabo doprawiony, pozostawione na talerzu. Pieczywo - focaccia- przypominała puszysty niezły biały chleb. Planowałam zaprosić grupę przyjaciół za tydzień (imieninowo bo ładnie, ale stwierdziłam, że wyjdą głodni